O firmie

Witam.
Nazywam się Piotr Niewiadomski i jestem właścicielem Grinlandu.

Firma powstała w 2006 roku, ale moja praca w ogrodnictwie zaczęła się znacznie wcześniej. Skończyłem technikum ogrodnicze, a następnie studia na wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie. W technikum, a potem na studiach odbyłem liczne praktyki w Polsce i za granicą. Wiele wyjazdów do Wielkiej Brytanii, Niemiec i Norwegii dało mi pogląd na sposoby prowadzenia firm i gospodarstw ogrodniczych oraz cenną wiedzę z różnych dziedzin ogrodnictwa. Już w trakcie uczęszczania do technikum i na studiach pracowałem w firmie zajmującej się zakładaniem ogrodów. Te wszystkie doświadczenia skłoniły mnie do utworzenia własnej działalności, która, naturalnie była konsekwencją wcześniej obranej przeze mnie drogi życiowej.

Od początku w prowadzeniu firmy czynnie pomaga mi moja żona Joanna, również absolwentka wydziału ogrodniczego SGGW. Tworzy projekty i sprawuje nadzór nad ich realizacją. Stanowi nieocenioną pomoc szczególnie w zakresie doboru i pielęgnacji roślin ozdobnych oraz tworzenia wizerunku firmy.

Przez te kilkanaście lat nasza firma stworzyła ponad sto dużych i małych ogrodów prywatnych, wiele z nich pielęgnujemy do dziś, a dwa były nawet opisane w ogólnopolskim miesięczniku "Ogrody". Braliśmy udział w zamówieniach publicznych tworząc hektarowe trawniki, szpalery drzew i wielotysięczne nasadzenia z różnych roślin. Pracowaliśmy z różnymi firmami tworząc zieleń wokół ich siedzib bądź obsługując je zimą w zakresie odśnieżania i wywozu śniegu. Od kilkunastu lat prowadzimy obsługę terenów zieleni przy Centrum Handlowym Bemowo oraz przy biurowcu Cristal Park w Warszawie, a od kilku lat także przy biurowcach Oxygen Park oraz North Gate. Od 2011 roku pracujemy także dla firmy Frito Lay w Grodzisku Mazowieckim.

Ludzie pracujący w mojej firmie przeszli wiele szkoleń i zdobyli konieczne doświadczenie. Ciągle się rozwijamy, podejmujemy nowe wyzwania i wywiązujemy się z nich należycie. A efekt końcowy naszych prac zawsze daje nam satysfakcję – tym większą, im bardziej zaniedbany był teren, na którym zaczynaliśmy. Tworzenie pięknych miejsc to nasza codzienność.